sobota, 10 marca 2012

28. Zakupyyy ;D

Hej kochani!
Czy każda z nas, ma coś takiego, że na wszystkie smutki są najlepsze zakupy? Bo ja tak mam :) W niedzielę wybrałam się do naszej galerii jurajskiej, że tak na piszę na ostatki z wyprzedaży. Polowanie zaczęłam od New Yorkera, gdzie zakupiłam sobie spódniczkę Amisu, ze świetnego materiału, który się fajnie układa, idealnie pasuje do białej koszuli, czy nawet do bokserki, pasek ze złotymi nićmi nadaje jej charakteru vintage. Od początku mnie urzekła, i jak się okazało, kosztowała jedynie 9,90zł! ;O
 Oprócz spódniczki, kupiłam również sobie portfel, ale nie mogłam znaleźć zdjęcia ;( Za to za portfel zapłaciłam 19,99zł.

W Rossmanie kupiłam sobie krem BB z Garniera, dużo czytałam o nim, a że akurat była promocja, bo kosztował 14,99zł to się skusiłam. Póki co mogę tylko powiedzieć, że niestety moja cera bardzo się świeci po nim, i nie da się wyjść z domu, jeżeli nie nałożę na niego pudru. Ale fajnie się również sprawdza jako baza pod podkład :D


W poniedziałek zaś udałam się do Outletu, gdzie kupiłam sobie sukienkę firmy BLANCO, idalną dla mojej figury, przynajmniej nie opina mnie za bardzo :) Za sukienkę zapłaciłam 20,00zł, również były jakieś wyprzedaże. Upatrzyłam sobie również kamizelkę z Bershki, ale niestety nie miałam czasu, żeby szukać swojego rozmiaru ;) Ale oczywiście z zakupów jestem zadowolona.
 
 

Ciekawa jestem jak na dłuższą metę będzie się sprawdzał BB krem, ale napiszę Wam coś więcej, jak go przetestuję :)

Dziękuję za wszystkie komentarze ;)
Kocham Was,
Chocolate Butterfly

22 komentarze:

  1. fajna spódniczka:)
    ja niedługo wybieram się na większe zakupy, potrzebuję kilku nowych fatałaszków na imprezę i na wiosnę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. kurczę muszę sobie jutro kupić ten krem BB Garniera;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Beautiful pics!!!i'm following you!!!if you like mine, do the same!!
    WWW.ZAGUFASHION.COM
    ZAGU FACEBOOK PAGE
    bloglovin follower

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio zastanawiałam się nad tym kremem BB, ale ejdnak z niego zrezygnowałam, ze względu na recenzje ;). Ach New Yorker.. Świetna spódniczka! Gdyby u mnie był.. Niestety mam ponad 100 km do najbliższego (w Lublinie nie ma, a w mniejszym Zamościu jest ;/). Ostatnim razem pod koniec tamtego roku upolowałam kombinezon, 2 bluzki, 2 maxi sukienki - każda rzecz po 3,75..

    OdpowiedzUsuń
  5. spódniczka świetna ;D
    Obserwujemy ?

    OdpowiedzUsuń
  6. też kupiłam te krem jednak niesttey wziełam zły odcień:/

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna ta sukienka! Gdzie ten outlet?:P

    OdpowiedzUsuń
  8. oczywiście dodałam do obserwowanych i proszę o to samo! ;* Bardzo podobają mi się stylizacje z poprzedniej notki! ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi tylko kupowanie butów poprawia humor, reszty zakupów szczerze nienawidzę.
    Super sukienka:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też tak mam, że na smutki najlepsze są dla mnie zakupy ;) Widziałam reklamę tego kremu, sukienka i spódniczka śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam zakupy, ale jakoś nie zauważyłam zależności między złym nastrojem i poprawieniem ich poprzez zakupy. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. The skirt and the dress are amazing! I love them all! And new makeup? Isn't it the Garnier BB cream right? Awww it must be great to have new items into your makeup collection! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Zadowolona jesteś z tego podkładu, bo miałam sobie sprawić ?;] Spódnica nieziemska! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Dobre zakupy to podstawa dobrego humoru przez reszte dnia hehe ;) jezeli cieszysz sie z zakupow to dobrze dla ciebie obys cieszyla sie jak najdluzej ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. alee piękna spódniczka :)) pozdrawiam :) ♥

    OdpowiedzUsuń
  16. oh , uwielbiam new yorker jest tam tak wiele ciekawych ciuchów ! ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetna spódniczka! Przez twój wpis nakłoniłaś mnie do odwiedzenia centrum handlowego ;) a miałam odkładać kasę! :P
    mam nadzieję, że u ciebie wszystko się poukłada.
    Pamiętaj, że nawet po burzy wychodzi slońce, a po najgorszej ziemie lato - wiem, że te słowa to taki banał, gdzie można wszędzie przeczytać i usłyszeć, ale jeżeli cierpisz, to naprawdę dopiero wtedy zdajesz sobie sprawę z sensu tych słów.
    Dziękuję za obserwowanie mojego bloga, mam nadzieję, że jak znajdziesz chwilkę czasu, to wpadniesz, gdyż dodałam najnowszą sesję w stylu Pin Up girl.
    pozdrawiam,
    heroineofdreams.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. I love your looks!! :) All amazing :) LBD

    OdpowiedzUsuń
  19. maybe we can follow each other? let me know!
    shootingdiamond.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. W tych sukienkach to i ja się zakochałam, z nimi połączyła bym to https://zoio.pl/obuwie/kalosze. Mega przyjemny zestaw.

    OdpowiedzUsuń
  21. Dosyć fajna spódniczka, jednak jestem fanatyczką sukienek damskich takich jak te tutaj. Szkoda, że nie zakupiłaś jakiegoś ciekawego obuwia.

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli już skusiłeś się na komentarz, proszę dodaj mnie do obserwowanych :)